Booking.com
Zabytki i atrakcje turystyczne Bydgoszczy

Pomimo, że w żadnej fachowej klasyfikacji ośrodków turystycznych Bydgoszcz - nie posiadając wyjątkowych obiektów - nie występuje jako miasto szczególnie atrakcyjne, to jednak znaleźć można tu kilka zabytków, które mają znaczenie, jednak w skali nie większej niż regionalna.

Okolice Bydgoszczy

Bydgoszcz położona jest w północno- zachodnim krańcu Kujaw.
Do najciekawszych miejsc turystycznych
w okolicy należy Koronowo, Ostromecko, Lubostroń.

Rybi Rynek wreszcie będzie estetyczny

Pack Hoff to najstarsza nazwa Rybiego Rynku pochodząca jeszcze z pierwszej połowy XIX wieku. Miejsce, którego nazwa pochodzi oczywiście od handlowania rybami na brzegu Brdy, zmieni się całkowicie.
Trzy kroki od Wyspy Młyńskiej, dwa od Starego Rynku, a jeden krok od nowej ulicy Jatki znajduje się miejsce, którym obecnie nie za bardzo się można pochwalić. Stary, rozpadający się budynek po dawnym Teatrze Kameralnym, szpeci od lat Rybi Rynek. Ten plac ma się jednak zmienić całkowicie: powstaje nowy hotel, całkowicie zrewitalizowany zostanie gmach po teatrze. To nie wszystko. – Czeka nas rewitalizacja całego Rybiego Rynku, gdzie planujemy uruchomić całoroczny jarmark. – mówi prezydent Rafał Bruski.

Śledzie w beczkach, raki w koszach
Już w XVI wieku do nabrzeża dopływały łodzie z rybami. To było w Bydgoszczy tradycyjne miejsce handlu tym towarem. Potem w spichrzach magazynowano ryby i śledzie, które przypłynęły z Gdańska. W Brdzie natomiast, przy nabrzeżu Fischmarkt (niemiecka nazwa Rybiego Rynku) trzymano w specjalnych koszach żywe ryby i raki, który były jednym z bydgoskich przysmaków.
Na początku XX wieku handel rybami przeniesiono z Rybiego Rynku do hali targowej. Stało się tak w 1906 roku, od razu po otwarciu hali, którą ostatnio kupiło miasto. Na Fischmarkt pozostały jeszcze solone śledzie w beczkach. Zniknęły ostatecznie po II wojnie światowej.

Czym się może pochwalić Rybi Rynek
Dwa najbardziej znane budynki znajdujące się na Rybim Rynku to pałacyk Lloyda oraz oczywiście – jeden z najważniejszych symboli Bydgoszczy – spichrze. Pałacyk, który powstał w latach 1885-1886 był najbardziej reprezentacyjnym kompleksu wzniesionego przez kapitana żeglugi Otto Liedtkego, który składał się także z magazynów i wozowni. Potem był siedzibą Bromberger Schleppschiffahrt (Bydgoskie Towarzystwo Żeglugi Śródlądowej). Po powrocie Bydgoszczy do Polski w 1920 r. – siedzibą Lloyda Bydgoskiego, a po II wojnie światowej – Żeglugi Bydgoskiej. Po 1995 r. zrewaloryzował budynek nowy właściciel – BRE Bank.
Po przeciwnej stronie pałacyku stoją spichrze. Od końca XVIII wieku, przez kolejne 150 lat, służyły celom handlowym. Po wielkim pożarze w lutym 1960 roku, gdy spłonęły dwa spichrze przeznaczono je na muzeum.

Nowy teatr i nowy hotel
Rewitalizacja budynku po Teatrze Kameralnym, który działał przy Grodzkiej 14 w latach 1961-1988 to najważniejsze zadanie miasta na Rybim Rynku. Ten budynek jest od początku swego istnienia związany może nie tyle z kulturą, co z rozrywką. Od jego powstania w latach 1875-76 działał w nim tzw. Etablissement, czyli charakterystyczne dla Niemiec miejsce, z restauracją, kręgielnią i ogrodem. Jego właściciel, Jakub Wichert kazał go rozbudować i powstała także wielka sala bankietowo-teatralna na 600 osób: z winiarnią, piwiarnią, letnim ogrodem, restauracją pod nazwą „Alt-Bromberg” (Stara Bydgoszcz).

Wizualizacja projektu renowacji budynku teatralnego

Po II wojnie, z powodu zniszczenia Teatru Miejskiego na placu Teatralnym, w budynku powstała zastępcza scena, w dawnej sali bankietowej. Na powtórne powstanie teatru przy Grodzkiej wpływ miała październikowa odwilż 1956 roku. Wtedy znalazła się przestrzeń dla lżejszych spektakli, nieobciążonych ideologią, stąd pomysł stworzenia Teatru Kameralnego. Znalazła się w nim, po przebudowie, widownia na 300 miejsc. Aż do roku 1988 wystawiono ponad 130 premier.

Widok Rybiego Rynku z pierwotnym wyglądem budynku późniejszego teatru, poł. XIX w.
 

Potem budynek niszczał. Ratusz postanowił, że powoła w nim ponownie drugą scenę teatralną w mieście. Do roku 2020 powstanie po rewitalizacji gmachu sala na 187 miejsc o układzie amfiteatralnym oraz zapleczem technicznym i pomieszczeniami służącymi do prowadzenia innowacyjnych warsztatów, dyskusji i spotkań. Projekt przewiduje też hol wejściowy z kasami i pomieszczeniami obsługi widzów, foyer, szatnie oraz ogólnodostępną kawiarenkę.
– Na pewno powołamy nową instytucję kultury, która będzie zarządzać obiektem. Zgodnie z oczekiwaniami mieszkańców, wyrażonymi w ramach konsultacji, będzie to druga scena teatralna, z uwzględnieniem repertuaru dla dzieci i młodzieży. Otwartą kwestią pozostaje, czy będzie to teatr impresaryjny czy ze stałym zespołem. Dobrze byłoby, gdyby już pod koniec prac budowlanych powołany został dyrektor placówki, aby mógł uczestniczyć w wyposażaniu obiektu – mówi prezydent Bruski.

Naprzeciwko budynku teatru, pomiędzy ulicami Jatki, Grodzką i Podwale powstaje za to już hotel. Inwestorem jest spółka „Cukiernia Sowa” wraz z lokalami usługowymi, częścią konferencyjną i SPA. Od strony wschodniej zbudowana została nowa część budynku. Jej konstrukcja jest już gotowa. Istniejąca kamienica przy ul. Grodzkiej 12 jest natomiast rozbudowywana. Obie części będą połączone podświetlanym, przeszklonym patio.

22-02-2017 za: Gazeta Wyborcza Bydgoszcz