Booking.com
Zabytki i atrakcje turystyczne Bydgoszczy

Pomimo, że w żadnej fachowej klasyfikacji ośrodków turystycznych Bydgoszcz - nie posiadając wyjątkowych obiektów - nie występuje jako miasto szczególnie atrakcyjne, to jednak znaleźć można tu kilka zabytków, które mają znaczenie, jednak w skali nie większej niż regionalna.

Okolice Bydgoszczy

Bydgoszcz położona jest w północno- zachodnim krańcu Kujaw.
Do najciekawszych miejsc turystycznych
w okolicy należy Koronowo, Ostromecko, Lubostroń.

Przywilej lokacyjny Bydgoszczy, 1346 r.

Przeto my, Kazimierz z Bożej Łaski król Polski i pan dziedziczny ziem krakowskiej, sandomierskiej, sieradzkiej, łęczyckiej, kujawskiej i pomorskiej, podając do wiecznej pamięci, zawiadamiamy wszystkich i każdego z osobna, tak teraz żyjących jak i w przyszłości, którzy treść niniejszego pisma będą czytać, że, ponieważ powinniśmy z urzędu królewskiego nam danego przez Boga pomnażać coraz bardziej pożytki naszego królestwa, by stąd dochód teraźniejszy i przyszły wzrastał dla nas i dla naszych następców, biorąc nadto pod uwagę stałą i niezwykłą mądrość przezornych mężów Jana zwanego Kiesselhuth i Konrada, jego towarzysza, im obu i każdemu z nich oddzielnie, nadaliśmy, dajemy i udzielamy na podstawie dojrzałej rady naszych baronów pewną równinę u stóp grodu powszechnie zwanego Bidgoszczą, niezajętą i opuszczoną, dla założenia lub zasadzenia tam miasteczka lub miasta, posiadającego i przestrzegającego prawa niemieckiego magdeburskiego, które to miasto winno nazywać się Kunigesburg.
- fragment z przywileju lokacyjnego króla Kazimierza Wielkiego, Brześć Kujawski, 19. kwietnia 1346 r.
Dokument nie zachował się w oryginale, znany jest z późniejszych odpisów.
 
W 1346 r. powstanie miasta Bydgoszczy dokonało się w Brześciu Kujawskim, starej stolicy księstwa kujawskiego. Tu bowiem, w swoim rodzinnym mieście, w okolicy świąt Wielkiej Nocy król Polski Kazimierz Wielki stanął na zamku. 19 kwietnia tegoż roku w otoczeniu wojewodów inowrocławskiego i brzesko-kujawskiego podpisał dokument lokacyjny dla Kunigesburga - miasta, które powstać miało na mocy prawa magdeburskiego, tuż obok osady zwanej popularnie Bydgoszczą (Budegac). Zasadźcami byli Jan Kesselhut i Konrad, Niemcy z pochodzenia.
Lokując nowe miasto - na równinie niezajętej i opuszczonej - intecją króla było stworzenie w tym miejscu silnego ośrodka na północnych rubieżach Królestwa Polskiego - pograniczu piastowsko-pomorskim. Pogranicze to, dotąd doświadczane zbrojnymi atakami ze strony Krzyżaków, lokacją nowego miasta w zamyśle króla miało zostać wzmocnione pod względem gospodarczym, jak i militarno-obronnym. Stąd również koncepcja budowy zamku w bezpośrednim sąsiedztwie tego miasta, a konkretnie na miejscu dawnego grodu o nazwie Budegac, istniejącego od ok. 1238 r. przy przeprawie przez Brdę prowadzącej na Pomorze - w okolicach dzisiejszej ul. Grodzkiej i placu Kościeleckich (zobacz mapę). Dziś warowni już nie ma, lecz została nazwa ulicy: Przy Zamczysku. Zamek bydgoski wchodził w skład systemu twierdz (Nakło, Złotoria) zabezpieczających fragment pogranicza państwa. Więcej o dawnym zamku bydgoskim tutaj.
 
Dokument lokacyjny nie zachował się. Treść jego znana jest z pierwszego potwierdzenia króla Władysława Jagiełły, które jednak zaginęło. W zbiorach Archiwum Państwowego w Bydgoszczy znajduje się natomiast odpis następnego potwierdzenia, wydanego przez króla Kazimierza Jagiellończyka. Uwierzytelniona przez królewską kancelarię kopia wpisana została do księgi przywilejów prawdopodobnie na początku XVI wieku. Odpis ten zawiera wiele cech dokumentu średniowiecznego, łącznie z ortografią.
Dokument lokacyjny potwierdzali kolejni królowie. Do końca 1944 r. bydgoskie archiwum posiadało oryginalną kopię potwierdzoną przez króla Zygmunta Augusta. Wtedy pergamin wraz z innymi dokumentami królewskimi wywieziony został przez niemieckiego archiwistę do Gdańska.
 
W swojej pełni bydgoska struktura władzy miejskiej ukształtowała się w ciągu 70 lat. Najpierw pojawił się wójt, będący przedstawicielem króla. Większą samodzielność miasto uzyskało, gdy wykształcił się urząd burmistrza i rada miejska. Jednak zawsze posiadaczem dokumentu lokacyjnego, a tym samym pełni władz był kolejny wójt, a nie bydgoska rada miejska. W XV w. bogate miasta (w rozumieniu: rady miejskie) zaczęły wykupować wójtostwa, a tym samym przejmowały przywilej i władzę nad miastem. Bydgoszczy jednak nigdy nie było stać na taki wydatek. Przez długie lata odpis aktu lokacyjnego znajdował się w rękach Kościeleckich, którzy sprawowali urzędy wójta, starosty, a także kasztelana. Jednym z ostatnich urzędników był Andrzej Zamoyski, autor kodeksu praw, odrzuconego przez sejm w 1780 r. Zamoyski nigdy w Bydgoszczy nie mieszkał, ale miastem się interesował, a najbardziej pieniędzmi. 
Więcej o ustroju Bydgoszczy w zcasach staropolskich tutaj.
 
W dokumencie lokacyjnym król ustanowił, że otrzymywał będzie 1/3 z opłat pobieranych przez miasto od rzemieślników i właścicieli kramów, tyleż samo od czynszów z posesji i dochodu z młynów, a także całość zysków związanych z biciem monety (chociaż mennica w Bydgoszczy nie powstała wtedy). Król zastrzegł też, że do jego kasy trafiać będzie aż 2/3 kwoty uzyskanej od tych wszystkich, którzy dopuszczali się łamania prawa, zarówno na rzece, jak i w jej bezpośredniej bliskości. Pozostała część zysków należała się wójtowi. Wójtowie też udzielali zgody
na budowę młynów w obrębie miasta oraz zezwoleń na wykorzystywanie Brdy do spławu drewna. Jednak z uzyskania takiego zezwolenia zwolnieni byli bydgoscy mieszczanie, którym prawo spławu Brdą wszelkich towarów przysługiwało z urzędu.
Ograniczającym kompetencje bydgoskiej rady miejskiej było też prawo wójta do sądzenia mieszczan i innych osób przebywających w Bydgoszczy.